wtorek, 16 lipca 2013

pierwsza notka - czyli to, czego nie cierpię

W końcu decyduję się dodać pierwszą notkę... Niedopracowaną, napisaną w biegu, ale zawsze coś :)

Hej, tu Patryś!
Właśnie zakładam bloga.


Nędznie brzmi, prawda?

Co powinnam napisać? Może powinnam napisać o blogu, o czym będę pisać, a może raczej napisać, że ' o wszystkim, co wpadnie mi do głowy'? Powinnam być otwarta, czy raczej tajemnicza, abyście mogli mnie poznawać w miarę upływu czasu i dodawania kolejnych postów? Ehh, nienawidzę "pierwszych notek" ! Zazwyczaj im dalej jestem w pracy nad blogiem, tym bardziej mam ochotę usunąć pierwszy tekst. Pierwsze posty wychodzą mi sztywne, nic nie wnoszące i mnie samą zniechęcające do dalszej pracy. Chciałabym, aby tym razem było to coś innego, ale zwyczajnie... nie mam pomysłu! Nic, kompletna pustka w głowie! Ale coś napisać trzeba... Chciałabym Was zachęcić do zaglądania tutaj, ale żeby to było takie proste. Czytając wiele blogów natykałam się na nachalne notki, w których udostępniane były miliony linków, aby tylko podnieść statystyki. To nie dla mnie. Szczerze wolę kilka osób, ale chętnie czytających i zaglądających od czasu do czasu z własnej woli, niż dziesiątki rzucających okiem z poczucia obowiązku czy chęci odwdzięczenia się za polecenie i więcej nie pozostawiających po sobie śladu.  Reasumując - myślę, że jeżeli ktokolwiek będzie miał ochotę czytać moje wypociny, na pewno wejdzie i rzuci okiem. 

Blog dopiero został utworzony, można by go nazwać malutkim dzidziusiem. Przestraszony wygląda delikatnie przerażonymi oczkami zza klawiatury, coraz śmielej zabierając głos, aby po chwili uciec głęboko w czeluści ciemności panującej pod biurkiem, wystraszony krytycznym słowem ze strony innych. Powolutku oswaja się ze światkiem bezwzględnego morza bloggerów, gdzie aby zaistnieć, trzeba nauczyć się być oryginalnym i wybijać się ponad przeciętną. Zaczyna opowiadać o zainteresowaniach jego autorki, jej rozterkach, chwilach szczęścia i jej malutkim światku otoczonym grupką znajomych i rodzinką.



 Tak więc tymi słowami razem ze swoim dzieciątkiem witam Was gorąco i zachęcam do zaglądania :)





2 komentarze:

  1. Witaj blogowy dzidziusiu w naszym budyniowym świecie :)

    PS. Koniecznie usuń weryfikację obrazkową, bo ludzie nie będą komentować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za radę, już to zrobiłam :)

      Usuń